sps24.pl

sport, pszczyna, piłka nożna, relacja live, wyniki na żywo, pniówek Pawłowice, nadwiślan góra, iskra pszczyna, krupiński suszec, czarni piasek, sokół wola, lks studzionka, klasa a, podokręg tychy, klasa b, klasa c, plks pszczyna, pless, siatkówka

Pszczyna Sport

Infopres.pl
Używamy cookies m.in. w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszej strony (zapamiętywanie preferencji i ustawień na naszych stronach, zbieranie anonimowych danych dla celów statystycznych). Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
 
 
piątek, 22 listopad, 2019r. .::. Cecylii, Marka .::. najnowszy artykuł: Grają Pniówek i <sub>&rdquo;</sub>Goczały&rdquo;
Szukaj w serwisie:
 
   
11-05-2019 22:02
Na drodze do zachowania statusu czwartoligowca
Efektowna druga połowa dała goczałkowiczanom cenne trzy punkty.
LKS Goczałkowice–Zdrój zaczął w końcu regularnie punktować i jest bliski zapewnienia sobie utrzymania w IV lidze. Efektowna wygrana 5:1 z Dębem Gaszowice była już siódmym meczem z rzędu bez porażki.

Wynik do przerwy nie zapowiadał tak wysokiego zwycięstwa goczałkowiczan. Dla gości walczących o wydostanie się z dolnych rejonów tabeli każdy mecz jest jak o życie.
To oni pierwsi byli blisko otwarcia wyniku spotkania. W 10. minucie po szybkiej kontrze gaszowiczan Damian Baron wybił głową piłkę sprzed linii bramkowej, a ta jeszcze odbiła się od poprzeczki. W odpowiedzi Dawid Plizga uderzył groźnie z 20 metrów, ale tylko nad bramką. Trzy minuty później zza pola karnego uderzali goście. Łukasz Mrzyk był jednak na posterunku. W 30. minucie indywidualną akcją w polu karnym popisał się Wojciech Dragon, jednak strzelił tuż obok słupka. Najlepszą okazję dla goczałkowiczan w pierwszej części gry miał Mateusz Piesiur. W 38. minucie znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Dębu, ale przegrał ten pojedynek. Do piłki dopadł jeszcze Damian Furczyk, ale goście zablokowali jego strzał.

Celne strzelanie zaczęło się tuż po wznowieniu gry. W 48. minucie Błażej Grygier otrzymał podanie od Furczyka, wbiegł w pole karne, ograł obrońcę i precyzyjnym strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w siatce. Dwie minuty później mogło być 2:0. Piesiur zagrał z lewej strony w pole karne do Plizgi, ale piłka po uderzeniu doświadczonego piłkarza przeleciała nad poprzeczką. Tymczasem to goście w 53. minucie wykorzystali błąd goczałkowiczan, którzy stracili piłkę przed własnym polem karnym i sytuację sam na sam z Mrzykiem zamienili na wyrównującego gola. W kolejnych minutach przyjezdni jeszcze dwa razy zagrozili bramce Goczał”. Podopieczni Damiana Barona otrząsnęli się z krótkiego letargu i wzięli się do roboty. W 65. minucie faulowany z lewej strony, tuż przed polem karnym, był Piesiur. Piłkę zrzutu wolnego mocno i bezpośrednio w kierunku bramki uderzył Łukasz Hanzel. Bramkarz gości zdołał odbić piłkę przed siebie, ale ta trafiła wprost w Bartosza Kiełbasę i wpadła do bramki. W 68. minucie było już 3:1. Furczyk strzałem z bliska wykończył składną wymianę podań pomiędzy Piesiurem a Kiełbasą. W 75. minucie B. Grygier trafił w słupek, ale już dwie minuty później był skuteczniejszy, wygrywając pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. W 79. minucie wynik meczu ustalił Piesiur efektownym strzałem z lewego narożnika pola karnego.

Po sobotnim zwycięstwie LKS Goczałkowice–Zdrój awansował na ósme miejsce w tabeli. W dorobku ma 32 punkty i na pięć kolejek przed końcem sezonu już tylko kataklizm może pozbawić go statusu czwartoligowca.

LKS Goczałkowice–Zdrój – Dąb Gaszowice – 5:1 (0:0)
1:0 – B. Grygier (48. min), 1:1 – (53. min), 2:1 – Kiełbasa (65. min), 3:1 – Furczyk (68. min), 4:1 – B. Grygier (77. min), 5:1 – Piesiur (79. min)

LKS Goczałkowice–Zdrój: Mrzyk – Dragon, Baron (63. Maroszek), Zięba (85. J. Kordoń), Wojciechowski – B. Grygier, Jonda, Hanzel, Furczyk, Piesiur (80. Maśka) – Plizga (61. Kiełbasa).
(jack)
Wasze opinie
2019-05-13 11:23:59
kpr
(77-255-81-232.adsl.inetia.pl)
Wszystko super tylko nie boiska za sztuczą nawierzchnią.
 
2019-05-12 10:15:20
info
(178-37-206-228.adsl.inetia.pl)
Samoboj był na 2:1 kiełbasa nie strzelił...
 
 
Treść:
Autor:
Wprowadzając komentarz akceptujesz regulamin vortalu SPS24.pl.
Sprawdz również naszą Politykę Prywatności
cyfra
   
Sps24.pl - Infopres.pl - Grupa Terrabit - Graphic project: Przemysław Czabrowski - Programmer: Rafał Oleśkowicz (utf-8, xhtml11.dtd)