sps24.pl

sport, pszczyna, piłka nożna, relacja live, wyniki na żywo, pniówek Pawłowice, nadwiślan góra, iskra pszczyna, krupiński suszec, czarni piasek, sokół wola, lks studzionka, klasa a, podokręg tychy, klasa b, klasa c, plks pszczyna, pless, siatkówka

Pszczyna Sport

Infopres.pl
Używamy cookies m.in. w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszej strony (zapamiętywanie preferencji i ustawień na naszych stronach, zbieranie anonimowych danych dla celów statystycznych). Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
 
 
poniedziałek, 22 kwiecień, 2019r. .::. Leonii, Łukasza .::. najnowszy artykuł: Akademickie złoto i srebro dla LKS–u Pszczyna
Szukaj w serwisie:
 
   
13-04-2019 23:01
Fura pecha Goczał
Damian Furczyk mógł zapewnić "Goczałom" trzy punkty, ale nie wykorzystał jedenastki.

LKS Goczałkowice–Zdrój był drużyną lepszą i miał więcej okazji do zdobycia gola, ale mecz z MRKS–em Czechowice–Dziedzice zakończył z tylko jednym zdobytym punktem.

Początek spotkania upłynął pod znakiem rozpoznawania się przeciwników i walki o dominację w środku pola.
Pierwszą groźną akcję goczałkowiczanie, występujący w Czechowicach–Dziedzicach w roli gospodarzy, stworzyli w 20. minucie. Damian Furczyk w polu karnym zagrał piłkę wzdłuż piątego metra bramki MRKS–u, ale Marcin Jaskiernia minimalnie się spóźnił i piłka tylko musnęła jego but. W odpowiedzi w dobrej sytuacji znalazł się Damian Szczęsny, ale uderzył ponad bramką Goczał”, w której tym razem stał Marcin Kubina. Od mniej więcej 25. minuty zarysowała się przewaga goczałkowiczan, których grą kierował z ławki rezerwowych Łukasz Piszczek. Groźne, ale minimalnie niecelne strzały na bramkę MRKS–u oddawali Jakub Benek i Łukasz Hanzel. W końcowych minutach blisko szczęścia był też Jaskiernia. Z kolei Kubina musiał się napocić przy strzale z 16 metrów Kacpra Fujawy.

W drugiej części gry znów więcej ciekawych sytuacji stworzyli gospodarze z Goczałkowic. W 60. minucie po składnej akcji Dawida Plizgi z Jaskiernią strzał z 16 metrów oddał Benek, ale bramkarz MRKS–u zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W 69. minucie Furczyk strzelał z ok. 25 metrów minimalnie nad poprzeczką. To jednak MRKS w 70. minucie miał sytuację więcej niż stuprocentową. Kapitalną interwencją popisał się wtedy Kubina, broniąc strzał po ziemi z 8 metrów. Piłka została przed bramką Goczał”, ale piłkarz MRKS–u z bliska przeniósł ją nad poprzeczką. Losy meczu na swoją korzyść LKS powinien przechylić w 80. minucie. Piłka zagrana w pole karne trafiła do Mateusza Piesiura, ten oddał strzał głową, po którym obrońca MRKS–u zatrzymał piłkę ręką. Sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Fura, czyli Damian Furczyk, ale bramkarz czechowiczan wyczuł jego intencję. W końcowych minutach w dogodnych sytuacjach znaleźli się jeszcze Piesiur i Benek. Z kolei po stronie MRKS–u bramce Kubiny zagroził Kamil Jonkisz. Z bezbramkowego remisu nikt nie mógł być zadowolony.

IV liga (grupa II śląska) – 20. kolejka

LKS Goczałkowice–Zdrój – MRKS Czechowice–Dziedzice – 0:0

LKS Goczałkowice–Zdrój: Kubina – Dragon, Baron, Zięba, Wojciechowski – Jaskiernia (84. B. Grygier), Jonda, Hanzel, Furczyk, Benek – Plizga (68. Piesiur).
(jack)
Wasze opinie
 
Treść:
Autor:
Wprowadzając komentarz akceptujesz regulamin vortalu SPS24.pl.
Sprawdz również naszą Politykę Prywatności
cyfra
   
Sps24.pl - Infopres.pl - Grupa Terrabit - Graphic project: Przemysław Czabrowski - Programmer: Rafał Oleśkowicz (utf-8, xhtml11.dtd)