sps24.pl

sport, pszczyna, piłka nożna, relacja live, wyniki na żywo, pniówek Pawłowice, nadwiślan góra, iskra pszczyna, krupiński suszec, czarni piasek, sokół wola, lks studzionka, klasa a, podokręg tychy, klasa b, klasa c, plks pszczyna, pless, siatkówka

Pszczyna Sport

Infopres.pl
Używamy cookies m.in. w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszej strony (zapamiętywanie preferencji i ustawień na naszych stronach, zbieranie anonimowych danych dla celów statystycznych). Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
 
 
środa, 18 wrzesień, 2019r. .::. Ireny, Irmy .::. najnowszy artykuł: Grają Pniówek i <sub>&rdquo;</sub>Goczały&rdquo;
Szukaj w serwisie:
 
   
06-01-2019 01:27
Na Częstochowę nie mają patentu
W meczu z Częstochowianką podopieczne Pawła Wrzeszcza nie poradziły sobie z silną zagrywką rywalek.
PLKS Pszczyna przegrał w sobotę, 5 stycznia, z depczącą mu po piętach Częstochowianką Częstochowa 2:3. Mimo porażki pszczynianki zachowały pozycję lidera II ligi siatkówki kobiet (grupa III).

Siatkarkom z Pszczyny nie udał się rewanż za porażkę 2:3 w Częstochowie w pierwszej rundzie części zasadniczej sezonu. Na własnym parkiecie przegrały z Częstochowianką takim samym stosunkiem setów.

W pierwszym secie toczyła się wyrówna walka, żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć na więcej niż dwa oczka. Dla pszczynianek najwięcej punktowały Wiktoria Szumera i Emilia Gębal. Kluczowa okazała się końcowa faza seta, kiedy przy stanie 22:22 zablokowana została Natalia Krzempek. Częstochowianki zakończyły tego seta skutecznym atakiem ze środka, wygrywając 25:23. Początek drugiej partii należał do PLKS-u, ale potem po kilku błędach własnych pszczynianki przegrywały 12:14. Wtedy trener Paweł Wrzeszcz dokonał dwóch zmian, a wchodzące Anna Gnyś i Magdalena Kaszuba wniosły na parkiet sporo ożywienia. Pszczynianki wyszły na prowadzenie 22:21, a seta zakończyły skutecznym blokiem Magdaleny Kaszuby. Dobry poziom podopieczne Pawła Wrzeszcza kontynuowały w trzeciej odsłonie meczu, rozpoczynając od stanu 5:0. Dobrze na zagrywce w tym secie spisywały się Alicja Rodak i Emilia Gęmbal, a skutecznie atakowała Wiktoria Szumera. Pszczynianki długo utrzymywały od trzech do pięciu punktów przewagi, ale w końcówce częstochowianki doprowadziły do remisu po 19. Końcówka należała jednak do PLKS-u, który wygrał tę partię 25:22. Niestety w czwartym secie siatkarki z Pszczyny dopadła niemoc i długo nie mogły zakończyć akcji skutecznym atakiem. Częstochowianka od początku prowadziła kilkoma punktami i ostatecznie wygrała wysoko 25:13, karcąc raz po raz pszczynianki silną zagrywką. W tie-breaku obraz gry się nie zmienił. Rozbite pszczynianki nie mogły sobie poradzić z serwisem rywalek i przegrywały już 2:8, a potem 8:12. Stać je było jeszcze na ostatni zryw, bo doszły rywalki na 11:13, ale częstochowianki opanowały emocje i wygrały ostatnią partię 15:11.

- Przegrywamy takim samym scenariuszem jak w pierwszym meczu. Prowadzimy 2:1, ale przegrywamy w tie-breaku. Zaważyły detale, a przede wszystkim mocniejsza zagrywka u przeciwniczek. Pogubiliśmy się w przyjęciu, duży strach się u dziewczyn pokazał, bo zespół z Częstochowy regularnie wykonywał tę silną zagrywkę. Nie potrafiliśmy zrobić przejścia i punkty nam uciekały. Zabrakło odpowiedzialnej osoby, która powiedziałaby – daj mi piłkę, skończę to – mówi Paweł Wrzeszcz, trener PLKS-u Pszczyna.

PLKS, mając na koncie 13 wygranych meczów i tylko trzy porażki, ciągle zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

- Cieszymy się z tego, ale Częstochowa nas goni, dzisiaj odrobiła jeden punkt, a drugi Płomień Sosnowiec ma dwa mecze zaległe. W ostatniej kolejce rundy zasadniczej jedziemy do Sosnowca i tam będziemy się bić o miejsca 1-3. Gramy swoje, na pewno nie zaprzątamy sobie głów awansem, będziemy natomiast robić wszystko, żeby poprawiać naszą grę – dodaje Paweł Wrzeszcz.

PLKS Pszczyna - Częstochowianka Częstochowa - 2:3 (23:25, 25:23, 25:22, 13:25, 11:15)

PLKS Pszczyna: Kamila Śmietana, Natalia Krzempek, Paulina Dyc-Bażanowska, Alicja Rodak, Emilia Gębal, Wiktoria Szumera, Katarzyna Hajska (libero) oraz Weronika Przebinda (libero), Anna Gnyś, Magdalena Kaszuba, Maria Jakubiec, Karolina Puczok.
(jack)
Wasze opinie
 
Treść:
Autor:
Wprowadzając komentarz akceptujesz regulamin vortalu SPS24.pl.
Sprawdz również naszą Politykę Prywatności
cyfra
   
Sps24.pl - Infopres.pl - Grupa Terrabit - Graphic project: Przemysław Czabrowski - Programmer: Rafał Oleśkowicz (utf-8, xhtml11.dtd)