sps24.pl

sport, pszczyna, piłka nożna, relacja live, wyniki na żywo, pniówek Pawłowice, nadwiślan góra, iskra pszczyna, krupiński suszec, czarni piasek, sokół wola, lks studzionka, klasa a, podokręg tychy, klasa b, klasa c, plks pszczyna, pless, siatkówka

Pszczyna Sport

Infopres.pl
Używamy cookies m.in. w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszej strony (zapamiętywanie preferencji i ustawień na naszych stronach, zbieranie anonimowych danych dla celów statystycznych). Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
 
 
poniedziałek, 16 lipiec, 2018r. .::. Marii, Benedykta .::. najnowszy artykuł: Nadwiślan jeszcze nie w tym sezonie
Szukaj w serwisie:
 
   
16-04-2018 11:49
Klaja i Puchała rozprawili się z Iskrą
Rafał Klaja był za szybki dla obrońców Iskry Pszczyna.
Łączanie wzięli rewanż za porażkę z rundy jesiennej 1:2. Największy udział w pokonaniu pszczyńskiej Iskry mieli Rafał Klaja i strzelec dwóch bramek – Michał Puchała.

Przed meczem to pszczynianie uchodzili za faworytów. Atmosfera u zielonych” po trzech porażkach z rzędu była napięta. Łączanie na boisko wyszli mimo wszystko mocno zjednoczeni, ubrani w koszulki z napisem Andrzej jesteśmy z Tobą”, wspierając w ten sposób poważnie kontuzjowanego Andrzeja Maślorza.
Pierwsze minuty gry zdawały się potwierdzać przedmeczowe przypuszczenia, że to Iskra będzie dominować. W 5. min piłka rzucona z autu w pole karne Łąki trafiła wprost na głowę Tomasza Zawadzkiego, ale ten uderzył nad poprzeczką. Piłka do siatki gości wpadła w 8. min po dośrodkowaniu Adriana Kopacza z rzutu wolnego i strzale głową Jacka Biedrzyckiego. Sędzia odgwizdał jednak spalonego. Jakość gry gospodarzy wyraźnie spadła po zejściu w 18. min kontuzjowanego Tomasza Kocerby. Od tego momentu klarownych sytuacji do zdobycia gola było jak na lekarstwo. Łąka czyhała na kontry i była bliska zdobycia gola w 22 min. Rafał Klaja pomknął prawą stroną i dograł piłkę do znajdującego się w polu karnym Iskry Michała Puchały. Piotr Kościelny szybko zareagował i Puchała nie miał miejsca i czasu na dokładne uderzenie. Gol dla zielonych” padł w 36. min. Z prawego narożnika dośrodkowywał Klaja, a nabiegający na piłkę Adam Słomka strzałem nogą w lewy róg bramki pokonał Kościelnego. Był to ostatni kontakt replicas rolex Słomki z piłką, bo z powodu urazu musiał opuścić plac gry. Pszczynianie przed przerwą postraszyli jeszcze strzałem Kopacza nad bramką z rzutu wolnego. Do szatni zeszli jednak z bagażem dwóch bramek. W doliczonym czasie gry Klaja zabrał na własnej połowie piłkę Biedrzyckiemu. W swoim stylu przebiegł z futbolówką kilkadziesiąt metrów i dograł do Puchały. Ten poradził sobie z Piotrem Nogą i precyzyjnym strzałem z lewego narożnika pola karnego umieścił piłkę w prawym rogu bramki Kościelnego.

W drugiej połowie Iskra szukała okazji do kontaktowego gola, ale Łąka umiejętnie się broniła. Blisko gola był w 62. min Mateusz Żelazo, który po dośrodkowaniu Kopacza strzelał z piątego metra, ale Łukasz Szweda wykazał się kapitalnym refleksem. W kolejnych minutach bez efektu kilka razy z dystansu Szwedę próbował zaskoczyć Kopacz. W 75. min głową na bramkę gości strzelał Noga, piłkę jeszcze próbował sięgnąć Michał Prusek, ale Szweda był szybszy. Minutę później bramkarz gości za krótko piąstkował piłkę i ta spadła pod nogi Zawadzkiego. Pomocnik Iskry uderzył jednak nad poprzeczką. W 84. min goście pozbawili pszczynian wszelkich złudzeń. Dominik Pławecki dośrodkował z lewej strony, a Puchała popisał się znakomitym uderzeniem z woleja i piłka wylądowała w lewym górnym rogu bramki Iskry. Gospodarzy było jeszcze stać na jedną akcję – dwie minuty przed końcem meczu Zawadzki zagrał prostopadłą piłkę do Pruska, ale ten przegrał pojedynek oko w oko ze Szwedą.


Klasa okręgowa (grupa I śląska) – 20. kolejka

Iskra Pszczyna – LKS Łąka – 0:3 (0:2)
0:1 – Słomka (36. min), 0:2 – Puchała (45. min), 0:3 – Puchała (84. min).

Iskra Pszczyna: Kościelny – Noga, Biedrzycki, Żelazo, Komraus – Cempura (81. Francuz), Kocerba (18. Zjawiński, 63. Wiera), Kopacz, Prusek, Zawadzki – Żur (58. Grajcarek).

LKS Łąka: Szweda – Wróbel, Przybyłka, Słomka (39. Fuchs), Larysz – Malarek (58. Szandurski, 81. Szewczulak), Kraus, Paszek, Klaja, Pławecki – Puchała (90. Kozik).

Galeria zdjęć z meczu TUTAJ
(jack)
Wasze opinie
2018-04-19 14:23:04
kpr
(ip-193-239-145-117.multi-telekom.pl)
Niezłe bęcki od "Zielonych". Szkoda bo bardzo kibicuję Iskrze i tym chłopakom. Brawo LKS!!!
 
2018-04-19 12:50:19
Wierny Kibic
(aesq169.neoplus.adsl.tpnet.pl)
#ZemlakOut
 
2018-04-19 12:45:15
Kibic
(188.146.70.97.nat.umts.dynamic.t-mobil)
Pisarek na plac!!!
 
2018-04-17 13:44:03
talent
(176-rev141.f-net.pl)
dalej grajcie bez pisara to naprwno osiagniecie sukces...
 
2018-04-17 09:26:21
Były pszczynianin
(public-gprs211031.centertel.pl)
Byłem na meczu w Pszczynie, zaproszony przez kolegów – kibiców Iskry. Nie oglądałem pszczynian od chyba 20 lat. Kiedyś to były derby. Miejsca jakie zajmują w tabeli powodowały, że będą emocje. Niestety na boisku lepszą drużyną była Łąka. Może nic specjalnego , ale wystarczyło na Iskrę. Pszczyna poza zawodnikiem z numerem 20 to zawodnicy z z podstawowymi brakami z technice piłkarskiej, rozwiązań taktycznych oraz szybkości. Twarda gra i pressing Łączan wystarczył na "klęskę" Iskry. Patrząc na jedno tylko spotkania może się mylę, ale skład zespołu jest przypadkowy i nie wróżę sukcesów. Ilość kibiców na meczu jak za bardzo dawnych czasów. Myślę jednak , że większość to kibice gości. Do gry pszczynian dostosował się także Pan w czapeczce z mikrofonem w ręku, którego totalnie nie było słychać i to co mówił wiedział tylko on. Mimo krytycznych uwag, życzę piłkarzom ISKRY dużo sukcesów sportowych i awansu sportowego.
 
 
Treść:
Autor:
Wprowadzając komentarz akceptujesz regulamin vortalu SPS24.pl.
Sprawdz również naszą Politykę Prywatności
cyfra
   
Sps24.pl - Infopres.pl - Grupa Terrabit - Graphic project: Przemysław Czabrowski - Programmer: Rafał Oleśkowicz (utf-8, xhtml11.dtd)